JAK PRZETRWAĆ WAKACJE W IZRAELU?

Aktualizacja: 20 paź 2020


Jak przetrwać wakacje w Izraelu?

Osobiście nie lubię wszelkiego rodzaju poradników. Lubię mieć poczucie, że wszystkiego doświadczę i nauczę się sama. Takie poczucie omnipotencji jest oczywiście przyjemne i nie przysparza dodatkowej pracy, (jest raczej wersją dla leniwych), a do pewnych prawd musimy dojść na własnych błędach.

Z drugiej strony praktyczne rady oszczędzają czas, pieniądze i energię. Do Was należy decyzja, czy z tego “pseudoporadnika” skorzystacie czy nie. Ja się starałam jak mogłam:)

Moje uwagi mogą być dla niektórych mało istotne, a dla innych odkrywcze. Z poniższego artykułu dowiesz się, jak sprawić, by Twój pobyt w Izraelu był przyjemniejszy, bez pułapek, rozczarowujących sytuacji, ale też bogatszy we wrażenia, obserwacje, bezpieczniejszy, a przede wszystkim bardziej ekonomiczny.

Przygotowania do podróży – co spakować?

Jeśli przyjeżdżasz do Izraela w tzw. “sezonie”, czyli pomiędzy czerwcem a październikiem, możesz mieć pewność, że pogoda będzie nieprzerwanie słoneczna – żadnych niespodzianek. Deszcz przestał padać już w marcu i nie pojawi się ani na chwilę do października, a może nawet i dłużej – pogoda jest “jak drut”. W Tel Avivie i na całym wybrzeżu panuje wilgotny upał, więc poczucie ciągłego spocenia nie opuści Cię już do wyjazdu. Poruszając się bardziej w głąb lądu – na przykład w kierunku Jerozolimy, będzie Wam coraz bardziej sucho, a gdy dotrzecie do Morza Martwego lub na południe do Eilatu, pogoda będzie już iście saharyjska. Nie zabieraj więc ze sobą na tak zwany “wszelki wypadek” sweterka, kurtki, jeansów. Szkoda miejsca w bagażu. Zamiast tego, weź ze sobą nadmiarową liczbę zwiewnych, luźnych, lekkich ubrań. Czasami będziesz chciał/-a zmienić koszulkę 2 lub 3 razy dziennie. Lepiej mieć taką możliwość. Krem do opalania przywieź ze sobą.

Oczywiście zakup je sobie jeszcze w kraju. Ceny filtrów do opalania są tu bardzo wysokie. W Polsce możesz kupić dobre marki za tanie pieniądze. Tu możesz kupić słabe marki za spore pieniądze. Jeśli chodzi o wysokość filtra to wszystko zależy od tego, jak odporna jest Twoja skóra ale zakładam, że tak jak wszyscy mieszkańcy wschodniej Europy, masz skórę nieco wrażliwszą niż przeciętny Izraelczyk. Dlatego weź ze sobą dwa poziomy ochrony słonecznej. Na pierwsze 2-3 dni wybierz filtr w okolicach 30, a potem możesz zejść w dół nawet do 10 czy 15 SPF. Nikt nie chce przecież wrócić do domu z Izraela “biały jak ściana”- to obciach w czystej postaci! Chociaż śledząc temperatury w Polsce pewnie jesteście bardziej opaleni niż ja:)

Pamiętaj, aby do walizki włożyć kremy owinięte w jeden a nawet dwa worki foliowe. Nasz bagaż podczas podróży może być poddany różnym tajemniczym akcjom, jak na przykład rzucanie nim z prawego kąta na lewy, albo nieprzyjazne warunki w komorze bagażowej. Piszę o tym dlatego, gdyż zdarzyło mi się, że krem czy żel nie wytrzymał ciśnienia w samolocie i pękł w czasie podróży. Nie zawsze, ale zdarza się.

Wymiana waluty

Częste pytanie to gdzie i kiedy wymienić walutę. Najlepsza strategia to wymienić jeszcze w Polsce złotówki na dolary, a dolary wymienić już na miejscu na szekle, byle nie na lotnisku, ale tą mądrość już pewnie wszyscy znają. W wielu miejscach turystycznych można płacić w dolarach, z tym, że trzeba uwzględnić fakt, że restauracja czy hotel policzy sobie od tego prowizję. Z moich szacunków wynika, że dziennie na jedzenie i napoje wydasz ok 150 NIS. A jeden szekiel to 0,9 zł, czyli na nasze to jakieś 135 złotych.

W gotówce warto mieć jedynie część środków. Niemal wszędzie można swobodnie płacić kartą kredytową, poza autobusami, marketem z owocami i warzywami oraz w Jerozolimie na ulicznych straganach. Od biedy znajdziecie też kantory, które wymieniają złotówki na szekle – to już opcja dla tych, których nieźle doświadczenia wakacyjne sponiewierały finansowo, a w portfelu znajdą się jakimś cudem polskie banknoty.

Przy większych zakupach warto kolekcjonować rachunki i paragony. Jeśli zjawicie się na lotnisku nieco wcześniej – możecie odzyskać zapłaconą kwotę Vat-u, która wynosi tu liniowo 18%. Z reguły na przykład hotele dają automatycznie taką możliwość, czyli odliczają Vat wraz z check outem.

Kontrola na lotnisku w Polsce

O tej części każdej podróży do Izraela krążą już niesłychane legendy. Kilka osób kontaktowało się ze mną, żeby zapytać jak “poradzić sobie z kontrolą?”. Zawsze odpowiadam, że najlepszą strategią jest mówić prawdę. Mnie to jeszcze nigdy nie zawiodło, choć życie może okazać się zaskakujące i wszystko jeszcze przede mną.

Szczegółowość kontroli i jej wnikliwość zależy od wielu czynników, w tym od tego, jaką linią podróżujemy. Jeśli jest to Wizzair – to większość pytań usłyszymy dopiero na lotnisku w Izraelu. Jeśli El Al – izraelskie linie lotnicze – krótki wywiad odbędzie się już w lotnisku w Polsce. Nie mam pojęcia jak wygląda to w liniach lotniczych LOT.

Przy wjeździe do Izraela – Kontrola paszportowa na lotnisku Ben Gurion

Przy wjeździe do Izraela, funkcjonariusze zapytają Cię standardowo o cel podróży, o to, gdzie masz zamiar się zatrzymać, czy znasz kogoś z Izraela, ile zamierzasz zostać itd. Nic wyjątkowego. Prawdopodobnie usłyszysz więcej szczegółowych pytań, jeśli nie masz wykupionego biletu powrotnego, albo Twoje plany na pobyt będą wydawały się zbyt mgliste.

W każdym wypadku najlepiej mówić prawdę. Ona nas nie zdradzi….w 99% przypadków. Statystycznie rzecz biorąc istnieją znikome szanse, że coś pójdzie nie tak i nie wjedziesz do Izraela. Zwykle muszą być ku temu jakieś przesłanki, które znają jedynie oficerowie bezpieczeństwa, ale zdarza się. Jeden z naszych kolegów napisał mi, że zatrzymano go na lotnisku Ben Guriona, gdzie spędził noc w jakimś okropnym miejscu dla nielegalnych lub problematycznych imigrantów i następnego dnia….musiał wracać do domu do Polski. Brzmi traumatycznie i zaiste nikomu nie życzę takich wrażeń z wakacji. Wiem jednak, że ten bohater nie zraził się i nadal jest wielkim przyjacielem Izraela. Co więcej pisze lub już napisał (?) książkę na temat wkładu polskich Żydów w budowę Izraela. Nie mogę się doczekać publikacji! Mam nadzieję, że to będzie wydawnicza…(wybaczcie, że użyję tego słowa) bomba:)

Jeśli w swojej wcześniejszej, podróżniczej karierze znaleźliście się w jakimś arabskim kraju jak Turcja, Jordania, Egipt z pewnością usłyszysz pytania dotyczące przebiegu Twoich wizyt i tym podobne. Dlaczego? Wiemy jak jest. Strzeżonego Pan Bóg… i tak dalej.

Przy wyjeździe z Izraela