5 luksusowych restauracji w Izraelu na specjalną okazję

Wiele artykułów dotyczących polecanych restauracji w Izraelu skupia się na rekomendowaniu najtańszych opcji kulinarnych. Nie bez przyczyny, bowiem zdanie "W Izraelu jest strasznie drogo" pada jako jedno z najczęstszych opinii na temat tego kraju. Nie brakuje jednak turystów, którzy przybywają do Izraela by świętować ważne czy romantyczne wydarzenia i chcą, aby ten jeden wieczór był naprawdę luksusowy. Poniższa piątka wyjątkowo luksusowych restauracji na mapie Izraela rozpieści Cię do granic możliwości wytwornym smakiem i oczaruje wysublimowanym wystrojem wnętrz! Pierwsza randka, oświadczyny, urodziny, kolacja biznesowa, a może świętowanie sukcesu w sferze biznesowej? Na każdą z tych okazji mamy małą podpowiedź… Przekonaj się gdzie chciałbyś zorganizować ważne, niezapomniane wydarzenie!


Polecamy restaurację TOPOLOPOMPO, Tel Aviv


Nazwa restauracji łamie język wielu osobom i kiedy pracowałam w Sheratonie na concierge zgłaszali się do mnie turyści pytając o rezerwację w "tolololo" albo "topolopopo":) Jak już raz zaskoczy to później już wymawia się ją łatwo podobnie jak "stół w powymał.....pomyłowa.... nogami"...no cóż to jeszcze u mnie nie zaskoczyło. Wracając o restauracji Topolopompo, jest to miejsce łączące kulturę wschodu z zachodem. Kuchnia jest w klimacie azjatyckim fusion, czyli łączy kuchnię japońską, chińską czy wietnamską.

Jest idealnym miejscem na kolację biznesową. Stonowane, ekskluzywne wnętrze zachęca do rozmów i negocjacji, a dodatkowo akompaniament wyśmienitych trunków jest w stanie umilić każde, nawet najtrudniejsze pertraktacje. W lokalu znajduje się specjalna prywatna galeria z widokiem na całą restaurację, w której można zorganizować ekskluzywne spotkanie na 30 osób. W menu znajdziemy bogaty wybór różnych alkoholi. Począwszy od piw, win, szampanów, a skończywszy na japońskich specyfikach, drinkach i koktajlach. Dodatkowo Topolopompo ma etyczne podejście do żywności, oznacza to, że swoją działalnością wspiera zrównoważone rolnictwo. Takie nastawienie bezpośrednio przekłada się na świeżość wszystkich produktów oraz wysoką jakość jedzenia. W karcie dań znajdziemy także opcje dla wegan i wegetarian. Szczególnie polecam spróbować oryginalnego Pumpkin Saku Sai oraz Topolopompo Hamburger. To miejsce jest absolutnym must have dla wszystkich wielbicieli luksusu ale i podróży kulinarnych na nieznane dotąd terytoria!



Jako kochać to księcia jak oświadczać się to tylko w hotelu Waldorf Astoria a na kolację udać się do restauracji PALACE , Jerozolima

Panowie! Jeśli macie wybrankę serca i myślicie, że nadszedł czas sformalizować Wasz związek to przedstawiam Wam idealne miejsce, aby poprosić Ją o rękę! W tym pięknym wnętrzu każda kobieta poczuje się wyjątkowo, a pałacowa aura oczaruje ją tak mocno, że będzie to dla niej niezapomnianym przeżyciem. Broń Boże! Nie próbujemy przekupić Twojej ukochanej, a jedynie proponujemy ku temu "godne warunki":) Wykwintne menu zachwyca wspaniale skomponowanymi potrawami. W szczególności warto spróbować łososia- Salmon Confit in a Cloud of Smoke, które sprawdzi się doskonale jako przystawka, a także długo pieczoną jagnięcinę- Slow Roasted Lamb Osso Buco, które będzie wyśmienitym wyborem jako danie główne. Obiad w The Palace Restaurant to prawdziwa uczta dla każdego mającego wytworne podniebienie smakosza!



Jest też coś dla wczasowiczów w kurorcie Eilat - WHALE

Przytulna i pięknie urządzona restauracja Whale prowadzona przez hotel Herdos znajduje się przy promenadzie z dala od zgiełku. Szefami kuchni jest małżeństwo, którzy proponuję bardzo ciekawe, nowatorskie zestawienia smaków. Przebojem jest Shrimpburger, czyli krewetkowy burger. Menu wypełnione jest głównie owocami morza, świeżymi rybami i wysokiej jakości mięsem w tym także wieprzowiną, co może być dla niektórych zaskoczeniem. Restauracja słynie także z wyśmienitej obsługi, mówiącej w kilku językach. Atmosfera także jest przyjazna i otwarta bynajmniej nie pretensjonalna.



Jeśli przemieszczasz się na północ i zawieje Cię w stronę Jeziora Galilejskiego to nie zapomnij zaplanować wizyty restauracji MAGDALENA, Migdal

Restauracja Magdalena to jedyne tak wytworne miejsce nad Jeziorem Galilejskim, które zapiera dech w piersi! Gustowne wnętrze i ten widoook! Z okien możemy zobaczyć błękitną wodę jeziora i przepiękną okolicę Wzgórz Golan. Jeśli wykorzystaliście podczas pobytu już wszystkie romantyczne okazje tutaj warto wybrać się bez okazji. Możemy tu spróbować wyjątkowej przystawki o nazwie Zahara – jest to nic innego jak smażona główka kalafiora w towarzystwie ostrej salsy pomidorowej. Również warte grzechu jest danie główne o nazwie Blue Crabs – na pewno zaskoczy Cię niespotykanym smakiem… Warto dodać, że szefem kuchni jest Izraelski Arab Yosef vel "Zuzu, który korzysta zarówno z kuchni swoich Palestyńskich przodków jak i z inspiracji kuchni żydowskiej.

Mówią, że je się oczami zatem zapraszam do poczęstunku...



Jeśli zgubiliście się gdzieś w pobliżu Wzgórz Carmel jedząc codziennie hummus i falafel po kilku dniach z radością powitacie fakt, że nad brzegiem morza przy plaży Bat Galim (z hebr. "Córka fal") w Hajfie znajduje się pyszna restauracja śródziemnomorska z akcentem na "włoska". Mowa o restauracji EATALIANO DALLA COSTA, Haifa.


Pyszne jedzenie w szefowskim stylu, pięknie podane przy akompaniamencie profesjonalnej obsługi. Szczególne oklaski należą się za Pappardelle z wołowiną. Zwykle nie wychodzę poza bezpieczną opcję Spaghetti Bolognese ale tym razem to było przyjemne zaskoczenie. Szpinakowo - kasztanowy sos zupełnie mnie urzekł i czekam teraz żeby wrócić do Haify choćby dla tej jednej potrawy, której jeżdżąc po Italii w tej wersji na próżno szukać. Niestety zdjęcia nie zrobiłam, bo zbyt szybko "rzuciłam się" ku konsumpcji.



Pamiętajcie, że w Izraelu zarówno lokalni mieszkańcy jak i turyści lubią przesiadywać w restauracjach i wydawać ciężko zarobione szekle, dolary i euro nie martwiąc się kredytami. Z tego też powodu restauracje wymagają uprzedniej rezerwacji szczególnie w czwartki, piątki i soboty, kiedy wiele osób planuje rodzinne obiady i kolacje. Ta zasada tyczy się szczególnie Tel Avivu.

Mam nadzieję, że rozbudziłam w Was kulinarne rządze i prześlecie w wolnej chwili swoje rekomendacje i komentarze!


Beteavon! Czyli Smacznego!