ABU GOSH - TO NIE TAK, JAK MYŚLISZ


Ludzie Izraela to też… Izraelscy Arabowie To jak wiadomo wyznawcy Islamu (Sunnici), przestrzegający swoich religijnych tradycji, posiadający swoją odrębną mentalność. Potomkowie tych Arabów, którzy nie uciekli z Palestyny w 1948, kiedy Ben Gurion proklamował utworzenie Państwa Izrael. Zaakceptowali nową sytuację. Wpisali się w tzw. kolej rzeczy. Dziś są znaczącą mniejszością, gdyż stanowią niemal 18 % całej populacji. Mają swoją reprezentację w Knessecie. Mieszkają po sąsiedzku z Żydami. Można ich spotkać w porcie Jaffa, Hajfie, Nazarecie i wielu innych miejscach. Także w Tel Avivie. Ja wybrałam się do miasteczka Abu Gosh, żeby porozmawiać z burmistrzem, który także jest Izraelskim Arabem, wybranym przez mieszkańców, zarówno tych żydowskich jak i Arabskich. Miejsce, gdzie od wielu lat Arabowie, Żydzi, ale i Chrześcijanie żyją sobie spokojnie obok siebie nikomu nie wadząc. Nikt nie twierdzi, że jest to miejsce pozbawione wyzwań oraz, że po ścianach spływa miód, wanilia i czekolada. Jest to po prostu przykład na to, że poza ekstremami i niebezpiecznymi ideologiami żyją zwyczajni ludzie, którzy chcą zwyczajnie żyć. Rozmowa z burmistrzem, nieco usystematyzowała moją wiedzę na temat Palestyńczyków w sensie demograficznym i społecznym oraz była orzeźwiającym powiewem rozsądku, autentyczności i sprawiedliwości wobec obu stron konfliktu. Zachęcam do obejrzenia materiału. Szczypta wiedzy, trochę historii, „szklanka nadziei“, inspirująca praca u podstaw, odmienna perspektywa.

#ABUGOSH #blogoIzraelu #konfliktizraelskopalestyński #BliskiWschód #kultura #koegzystencja #społeczeństwowIzraelu #IzraelscyArabowie

0 wyświetlenia