POLANIM

Aktualizacja: sty 8


Książka "bezczelnie" doskonała, czy ktoś już po lekturze "Polanim"??? Może jednak komuś się pomyli i uzna, że to ja popełniłam tak fajną książkę o początkach Żydów z Polski w Izraelu, bo przecież autorka też ma imię Karolina?:) Moi drodzy, moja droga przyjaciółka Karolina Przewrocka - Aderet, w której blasku zamierzam się teraz nieco poogrzewać napisała wspaniałą książkę "POLANIM". Kiedy Karola mówiła 3 lata temu, że zaczyna pisać książkę o historiach Żydów przybywających z Polski do Izraela pomyślałam, że może to ryzykowne i zbyt niszowe. Wybacz Karola, ale pomyślałam przez moment, że to może być nawet trochę nudne. "Jestem wstydem" i "lecę" ja Cię serdecznie na łamach mojego skromnego bloga publicznie przeprosić. Jakże się myliłam! Wiedziałam, że Karolina ma profesjonalny warsztat dziennikarski, ale ta książka to jest dla mnie mistrzostwo. Niby to zwykłe historie ludzi, jakich dużo w literaturze faktu, ale tutaj jakoś to płynie swobodnie i miękko i co najważniejsze szalenie wciągająco. Karolina ma niesamowity dar empatii w ogóle, który znam z osobistych naszych relacji i stwierdzam, że niesamowitym jest poczuć jak ta ludzka empatia, wyczucie i delikatność niejako wbudowana jest w narracje, którą proponuje Karolina. Reportaż ujął mnie przede wszystkim dbałością o język, pięknem metafor oraz doborem bardzo intrygujących bohaterów, z których każdy w jakiś sposób opowiada historię "swojego Izraela". Nie ukrywam też, że jako osoba z Polski mieszkająca w Izraelu z dumą przeczytałam opowieści o ludziach - Żydów z Polski, bez których dzisiejszy Izrael wcale nie byłby takim znowu "Start up country". Kiedy następnym razem będziecie lecieć liniami lotniczymi El Al pomyślcie, że właściwie te linie stworzył Żyd z Polski Abraham Rywkind, mąż Pani Hadasy, która także ma swój bardzo fascynujący udział w organizacji historycznej Proklamacji Niepodległości przez Dawida Ben Guriona. Jakbyście kiedyś z jakiegoś Wam tylko znanego powodu kupowali pościel czy obrus w sklepach firmy Vardinon to wspomnijcie proszę łodzianina Eleazara Vardinona, który był stworzył jedną z pierwszych fabryk tekstyliów w Izraelu. Nie brakuje też w tym reportażu historii trudnych, które aż ciężko "przełknąć" jak na przykład historia Pana Borysa Dorfman, który podczas pogromu na ulicach Kielc w 1946 roku stracił oko i został bardzo dotkliwie pobity kamieniem...To bodajże najkrótszy rozdział, ale chyba najbardziej mnie dotkną, choć widziałam już o pogromie kieleckim równie wstrząsający reportaż Michała Jaskulskiego "Przy Planty 7/9" (także serdecznie polecam). Osobiście szczególnie odnoszę do siebie rozdział "Matka Polka", dzięki któremu my Polki i matki możemy zobaczyć siebie w krzywym zwierciadle. Zobaczyć jak różne są postawy matki w Polsce od postawy matek w takim choćby Izraelu. Karolina Przewrocka-Aderet gratuluję Ci wspaniałego debiutu, który mam nadzieję przełoży się na kolejne wnikliwe analizy i refleksje, które nawet nam mieszkającym w "Izku" otwierają oczy i poszerzają horyzonty, a przecież obie jemy ten sam izraelski hummus:) Trzymam kciuki za kolejne twoje "dzieci"!:) Szabat Szalom


193 wyświetlenia