18 hebrajskich słów, dzięki którym pokochasz ten język

Nie znam oczywiście wielu języków, by móc w sposób obiektywny stwierdzić, że język hebrajski jest najfajniejszy na świeci ale tak właśnie go postrzegam. Zatraciłam się w nim do tego stopnia, że dziś myślę, mówię do dzieci (o zgrozo), a także kłócę się z mężem tylko po hebrajsku. Nigdy nie postrzegałam siebie jako osoby ze zdolnościami do języków. Wręcz przeciwnie. W gimnazjum byłam zagrożona z języka niemieckiego, w liceum nadrabiałam urokiem na lekcjach z angielskiego. Niektórzy nauczyciele ku mojemy utrapieniu (inne dzieci mnie za to nienawidziły) dawali fory na lekcjach z uwagi na ładne śpiewanie w szkolnym teatrze. Na studiach język angielski był prawdziwą zmorą, bo już na serio trzeba było czytać psychologiczne teksty naukowe w oryginale a ja...jak już wspominałam lepiej śpiewałam niż mówiłam w innych językach. Aż do momentu, w którym powzięłam decyzję o samotnej podróży do Izraela. Do dnia wylotu chodziłam na lekcje angielskiego i zaczepiałam ludzi z zagranicy w necie by ćwiczyć konwersacje.

Dziś po 6 latach życia w Izraelu wiele osób podkreśla, że mówię świetnie po hebrajsku a prawda jest taka, że okazało się, że mam zdolności do języków. Po prostu wiem jak dobierać słowa a co najważniejsze zupełnie nie przeszkadzają mi ciągle popełniane błędy (mój trzy i półletni syn mnie czasem poprawia podobnie). Poprawiają mnie też ludzie na ulicy:) Generalnie ein busha - czyli nie mam wstydu kiedy mówię po herbajsku. Ci co poprawiają na ulicy też nie mają wstydu się wtrącąć. Dzięki temu słyszę swoje błędy, daję rozmówcom możliwość poprawienia mnie i po prostu komunikuję się niemal w 90 % po hebrajsku na co dzień. Dlaczego? Bo uwielbiam ten język. Jak usłyszysz poniższe słówka to być może zrozumiesz czemu. Hebrajski jest pełen emocji i dramatyzmu. Do tego w konstrukcji zdań jest podobny do języka polskiego. Dlatego wydaje mi się, że nam łatwiej się go nauczyć.

Poniżej lista moich ulubionych słów w języku hebrajskim. Może i Tobie się kiedyś przyda.




Sztutnik - שטותניק

Najczęściej stosowane względem dzieci, które ciągle coś psocą, mają pomysły nie z tej ziemi i co gorsze wcielają je w życie. Dorosli też mogą robić "sztuiot", czyli głupstwa. "Sztuiot"można też opowiadać, czyli "gadać głupoty". Kiedy ktoś przeprasza za coś, można też odpowiedzieć "eeee sztuiot", czyli nieważne, nie ma sprawy.


Hafira - חפירה

To jedno z moich ulubionych słów. Hafira to w wolnym tłumaczeniu "wiercenie dziury w głowie", przynudzanie, opowiadanie historii bez końca. Ja jestem taka "hoferet", czyli ciągle gadam i wtedy mój mąż wykonuje gest kopania dołu łopatą....ktoś wie o co chodzi?:)


Harta - חרטא

W dzisiejszym świecie mamy wiele harty czyli gównoprawd. Tak można to najlepiej przetłumaczyć. Na przykład noszenie tej samej maseczki przez tydzień to Harta. Albo kampania wyborcza - tam jest sporo "harty":)



Has we Halila - חס וחלילה

Czyli nasze "Broń Boże" lub jak mawia mój tata "Broń Cię Panie Boże". Może to jakiś rzeszowski regionalizm? W każdym razie stosuejmy tak samo jak w języku polskim - zawsze przed wypowiedzeniem czegoś, co jest smutne, przerażające i nie chcemy tego sprowadzac na siebie.



Ein Sikui - אין םיכוי

Czy już za miesiąc będę mogła przywitać w Izraelu polskich turystów? Ein sikui, czyli "nie masz szans". Izraelscy pracownicy, którym rząd obiecał wypłatę bezrobocia do czerwca 2021 na telefon swojego pracodawcy, by wrócili teraz do pracy odpowiadają dziś: Ein Sikui! Nie ma mowy! Mam gwarantoway dochód bez wychodzenia z domu. Czy ja jestem frajer! A propos frajer - u nas znaczy to samo, co i w języku polskim:)



Ein Busha - אין בושה

Robić bushot można komuś czyli przynoscić wstyd, albo samemu nie mieć wstydu. Zdanie "Al taase li bushot", oznacza nie rób mi wstydu. Ja często powiem: "ein li busha ledaber ivrit" czyli Ja nie wstydzę się mówić po hebrajsku. W domyśle pomimo popełnianych błędów.



Gwirotai we Robotai - גבירותי ורבותי

To pierwsze, co usłyszymy na pokładzie samolotu linie El Al, czyli Panie i Panowie bla bla bla

W moich początkowych miesiącach w Izraelu kiedy podróżowałam z moim mężem stewardem czesto miałam okazję latać. Moje pierwsze samodzielnie skonstruowane zdanie brzmiało jak hasło lewicowej kampanii wyborczej -Gwirotai we robotai shalom ahszaf, czyli Panie i Panowie pokój od zaraz. To był mój popisowy numer podczas szabatowych kolacji u przyszłego męża. Potem doszło liczenie do 10...dziś mój 3 letni syn dostarcza rodzinie podobną rozrywkę:)



Alwaj - הלואי

Alwaj oznacza oby z wykrzyknikiem. Przykładowo: Alwaj pandemia była już za nami. Alwaj żebym była 10 kg szczpuplesza. Jeśli ktoś zna angielski to jest to takie ichniejsze: I wish!



Katan Alai!- קטן עלי

Powie ktoś, kto nie boi się wyzwań, kto wierzy we własne siły. W wolnym tłumaczeniu oznacza - to dla mnie pestka!

Przykładowo:

-Możesz skończyć ten raport do jutra? Ata jehol lesajem et hadoh ha ze ad mahar?

-Katan Alai! - jasne, nic prostszego. Dosłowne tłumaczenie to: małe na mnie. Katan = mały. Alai = na mni, dla mnie.


Beehlet - בהחלט

Beehlet to chyba najczęściej wypowiadane słowo przez jednego z głównych bohaterów serialu Shtisel - Shulem. To taki przykład pięknej "hebrajsczyzny", czyli wysokiego języka. A słowo oznacza po prostu: oczywiście, zdecydowanie.


Hibuk we neshika - חיבוק ונשיקה

Bez tego mój syn nie wyjdzie do żłobka. Hibuk to uścisk a neshika to pocałunek lub buziaczek. W relacjach romantycznych też się przyda:)



Bassa - באסה

"Eize bassa", czyli co za pech tudzież masakra to adekwatna odpowiedź lub komentarz na spóźniony autobus, zwolnienie z pracy, nagły błotny deszcz, gdy właśnie jesteś w śnieżnobiałej bluzce itd. Gdyby rok 2020 można było zmieścić w jedym słowie to Bassa mógłoby wytrzebić konkurencję.


Achi - אחי

Jak nie wiesz jak ktoś ma na imię to w Izraelu zawsze możesz nazwać go swoim bratem. Ach = brat. Ach (i) - mój bracie. Świetnie sprawdza się przy zapytaniu o drogę czy przy zamówieniu shaormy w picie. Achi ten li joter thina! - Bracie polej więcej thiny!



Dafuk - דפוק

Ma ata dafuk? - czyli Co Ty zgłupiałeś? Z tym słowem mam wstydliwe wspomnienie. Na początku kiedy uczyłam się hebrajskiego wiele słów rozumiałam intuicyjnie a przynajmniej tak mi się wydawało. W jednej z moich pierwszych prac na spotkaniu z przełożonym wypaliłam przy jakiejś okazji: ma ata dafuk? Mając na myśli zupełnie coś innego... Na szczęście mój boss miał więcej poczucia humoru niż ja wyczucia:)



Hawal al hazman - חבל על הזמן

Hawal al hazman to w dosłownym tłumaczeniu :strata czasu (hawal = szkoda, zman = czas), ale to nie jedyne zastosowanie. Częściej określenie to jest stosowane zupełnie bez sensu, żeby wyrazić jak coś było super duper. Facet widząc piękną kobietę może powiedzieć do swojego kolegi: Ale piekna! A ten mu może odpowiedzie: tak, Hawal al hazman. Udany urlop może być "Hawal al hazman", sztuka w teatrze albo schabowe babci. Wszystko to możemy opisać jako super czyli "Hawal al hazman". Idiom. Nie ma sensu.



Ichs - איכס

czyli po prostu fuuuuj! Najczęściej w stosunku do jedzenia.



Freha - פרחה

O Arsach i Frechah już kiedyś pisałam tutaj, bo to jest grupa, która zasługuje na osobny opis. Podobnie jak polscy Janusze, Sebixy i Jesiki. Frecha to żeńska wersja Arsa. A Ars to taki nas Seba. Rozwiąż zagadkę sam:)



Zorem - זורם

-Chcesz iść do kina czy do teatru?

-Ani zorem, czyli cokolwiek wybierzesz ja się dostosuje. (Ani - ja).


Zorem jako czasownik może też woda z kranu czy nurt w rzece. Dlatego słowo to ma bardzo szerokie zastosowanie. Zrima jako rzeczownik to przepływ, po angielsku flow.

Życzę Wam, żeby 2021 rok był bardziej zorem niż poprzedni.



Do usłyszenia na kolejnej lekcji hebrajskiego:) Lehitraot!



2,462 wyświetlenia2 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie